Strona wykorzystuje pliki cookies, jeśli wyrażasz zgodę na używanie cookies, zostaną one zapisane w pamięci twojej przeglądarki. W przypadku nie wyrażenia zgody nie jesteśmy w stanie zagwarantować pełnej funkcjonalności strony!

Ratując psa nie zmienimy świata - ale świat zmieni się dla tego psa

Johny został zabrany z miejskiego cmentarza na którym przebywał sam, przez tydzień.

Nie wiemy czy zmarł jego właściciel, czy po prostu został tam porzucony.

Johny to bardzo wesoły, nieduży piesek. Towarzyski, garnie się do ludzi, uwielbia zabawy, jest grzeczny, łagodny i wykastrowany, tylko trochę bojaźliwy względem większych psów.

Potrafi chodzić na smyczy.

  


<<<< POWRÓT - Psy do adopcji