Strona wykorzystuje pliki cookies, które usprawniają działanie serwisu. W każdej chwili możesz wyłączyć ten mechanizm w ustawieniach swojej przeglądarki. W innym wypadku ciasteczka będą umieszczane w pamięci Twojego urządzenia.

Ratując psa nie zmienimy świata - ale świat zmieni się dla tego psa

Marzysz o adopcji psa? Jednak nie możesz go zaadoptować?
Możesz pomóc mu w inny sposób - adoptując je wirtualnie.
Wirtualna adopcja to inaczej adopcja na odległość.
Polega ona na finansowaniu potrzeb zwierząt, które aktualnie znajdują się pod naszą opieką.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

22.08.2016 - Dziękujemy Aniu za inicjatywę w wyniku której otrzymaliśmy super karmę.
Fundacji Sarigato dziękujemy za zorganizowanie tak chwalebnej akcji.

Karma od Sarigato

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

27.07.2016 - Dziękuję Nieznanemu Darczyńcy za paczkę z jedzonkiem dla kotów.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

25.07.2016 - program telewizyjny - polecamy obejrzeć:
http://www.ipla.tv/2016-07-25-wydarzenia-15-50/vod-6823777

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

22.07.2016 - Dziękujemy pani Marii za wieloletnią przyjaźń i dobroć którą nas obdarza.
Ostatnim prezentem od p. Marii jest karcher.
P. Marysia zażyczyła go sobie od męża na urodziny, aby nam go oddać.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

21.07.2016 - Kochany Sponsorze który przysłałeś nam 2 wory ślicznych poduszek, odezwij się.
Dziękujemy !!!

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

19.07.2016 - Przyjechały też z darami dla naszych zwierząt Ania Barchanowicz i Martyna Długokencka.
Serdecznie dziękujemy !

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

19.07.2016 - Dzisiaj odwiedziła nas młodzież ze Stowarzyszenia Wolontariatu w Dzierzgoniu.
Posiedzieli, popatrzyli, wyprowadzili kilka psów na spacer i obiecali wrócić. Dziękujemy.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

08.07.2016 - Ludzie, którzy nigdy nie pytają czy mamy pieniądze.
Pomagają nam, leczą, kochamy ich za to.
Młoda para za zebrane za taniec z nimi pieniądze kupiła nam lampę bakteriostatyczną,
karmę dla staruszków i dużo tabletek na robaki.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

16.06.2016 - Dzisiaj odwiedziła nas Agata Prokopczuk i jej mały synek, ogromny zwierzolub.
Przywieźli zwierzakom prezenty - dziękujemy.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

15.06.2016 - Mieliśmy dzisiaj miłe i burzliwe odwiedziny dzieci ze Szkoły nr. 3, klasa 3 d,
z panią Magdą Koroblewską na czele. Uczniowie cyklicznie zbierają dla nas dary.
Dziękujemy !!!.
Muszę przyznać, że czułam się z lekka niekomfortowo, niczym w ZOO,
ale z uwagi na fakt ,że psy biegały luzem tak zadecydowałam.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

11.06.2016 - Szkolne Koło Wolontariatu przy Zespole Szkół w Pasłęku
zorganizowało zbiórkę na rzecz naszego schroniska i zakupiło smycze i obroże.
(po raz drugi). DZIĘKUJEMY.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

11.06.2016 - Dziękujemy panu Eugeniuszowi Gumulakowi za mokrą karmę dla Pinia.
Pinio ją bardzo lubi.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

06.06.2016 - Dziękujemy pani Barbarze Duchnowskiej za paczkę z przysmakami
dla naszych kotów i za słodycze i kawę dla nas.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

01.06.2016 - Dobra Ciocia z Niemiec wysłała Piniowi paczkę z karmą.
Bardzo mu smakuje. Dziękujemy.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

31.05.2016 - Wieczorem do schroniska przyjechały Panie ekspedientki ze sklepu Netto,
w którym zbierana jest karma dla naszych podopiecznych.
Przywiozły 4 kartony różnych smakołyków dla psiaków.
Pamiętały Łatka, który bardzo często koczował pod marketem czekając
aż jakaś dobra dusza wyniesie mu coś do zjedzenia.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

13.04.2016 - Serdeczne podziękowania dla pań Pauliny Rewińskiej i Elżbiety Sieczki
za 2 paczki z karmą dla Salwadora

 

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * * 

09.04.2016 - Bardzo dziękujemy pani Karolinie Cieślachowskiej
za paczkę z karmą Josera SensiPlus dla Salwadora!

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

08.04.2016 - Ogromnie dziękujemy fundacji "Grosik od Serca" za darowanie nam kwoty 30 tyś zł
za którą planujemy stworzyć "Cichy Kącik" - miejsce w który będą przebywały psy szczególnej troski.
Pieniądze, które otrzymaliśmy pozwolą nam podnieść standard życia naszych podopiecznych,
opłacić dług za ich leczenie, zakupić budy, leki oraz specjalistyczną karmę.
DZIĘKUJEMY !!!

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

24.03.2016 - dziękujemy Ani Judyckiej za karmę.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

24.03.2016 - artykuł "Dziś Śnieżka ma szczęśliwy dom, ale jej kat stanie przed sądem"

http://www.portel.pl/artykul.php3?i=88941&sh=1

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

14.03.2016 - Sesja rady miasta Pasłęka.
Pan Burmistrz na moje ręce składa podziękowanie
całej naszej załodze za pracę w Psim Raju.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

14.03.2016 - Dzisiejsza moja wizyta w zaprzyjaźnionym Przedszkolu Samorządowym nr. 1 w Pasłęku.
Atrakcją była Lola, która wychodziła z siebie na widok dzieci. Jak zawsze wróciłam z prezentami dla zwierzaków.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

09.03.2016 - Kochany Sponsorze, dziękujemy za pyszną czekoladę z miłą dedykacją.
Zaczęliśmy ją jeść dzisiaj, jutro dokończymy.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

08.03.2016 - Dzień Kobiet rozpoczęty.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

04.03.2016 - Diana Modrzejewska, dziękujemy za pyszne ciasto i żałujemy,
że obowiązki nie pozwoliły Ci zostać u nas na kawie.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

01.03.2016 - Rano odebrałam z lecznicy tabletki na odrobaczenie.
Rano przejechała nasza znajoma i dała nam na ten cel 100 zł. Mariola dziękujemy.
Dziękujemy również wielu innym osobom, które pomogły nam w zakupie tabletek.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

26.02.2016 - Pani Julita D. zakupiła naszym dziadkom bardzo dobrą karmę. Serdecznie dziękujemy.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

26.02.2016 - Dziękuje panu Leszkowi J. za paczkę. Są w niej fajne, przydatne dla nas rzeczy, takie jak:
latarka, mata do przewozu psów, mata zabezpieczająca przechodzenie psów z tylnej części auta
do części kierowcy, rękawice i inne. Dziękujemy.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

19.02.2016 - Dziękujemy Fundacji Grosik od Serca za opłacenie faktury w kwocie 4739.27
za leczenie psów z naszych interwencji.
http://www.grosikodserca.pl/

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

19.02.2016 - Dziękujemy Firmie Sars za dzisiejszy prezent w postaci karmy.
Firma Sars pomaga nam systematycznie, darując karmę, legowiska, wiadra, koszulki i inne przydatne produkty.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

10.02.2016 - Mars zrobił nam super niespodziankę, darując 2,5 tony psiej i kociej karmy.
DZIĘKUJEMY !!!

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

04.02.2016 - Dziękujemy Magdalenie Gluzie za przesłanie paczki dla naszych psiaków.
Są tam różne prezenty, dla dużych i małych... wszystko nam się przyda.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

31.01.2016 - Dziękujemy Szkole Podstawowej w Pasłęku tzw. "Małej Trójce" za zebrane dla nas dary.
Zbiórkę zorganizowała klasa 3b, z panią Magdą Koroblewską na czele.
To nie pierwsza zbiórka dla naszego schroniska. Zapraszamy w odwiedziny.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

31.01.2016 - Do schroniska przyjechała Ada Wojtyszko z mężem i Patrycja Stando.
Zebrali karmę i przywieźli naszym psiakom. Ślicznie dziękujemy i pozdrawiamy.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

13.01.2016 - Dzisiaj odwiedziła nas Ania i Śnieżka.
Suni, która cudem przeżyła zagłodzenie i pobicie.
Ania przywiozła dużo różnych darów, w tym 3 nowe grzejniki i 2 koce elektryczne.
Śnieżka jest cudowna, spokojna, ułożona. Kochają się z Anią bardzo mocno.
Aniu dziękujemy za wszystko.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

12.01.2016 - Tekst napisany przez panią Ewę.

Animucka-Doroszko Ewa
"HISTORIA PRAWDZIWA PSA CYWILA"
Dedykowana aniołom z Psiego Raju



Był zimny, ponury listopad, kiedy w jednej z pod pasłędzkich wsi pojawiły się dobre anioły, wezwane na pomoc konającej psiej istocie. Kiedy dotarły na miejsce, oczom ich ukazał się przerażający widok, w błocie i własnych odchodach konał pies, ostatkiem sił, błagalnym wyciem prosząc o pomoc.
- Zabieramy go do weterynarza - głos anioła Basi był stanowczy i pełen troski o życie tego biedaka. A.życie ledwie w nim się tliło, był głodny, brudny, w sierści miał żywe robaki, a na dodatek tylne łapy odmawiały posłuszeństwa i nie mógł chodzić. Dobry doktor natychmiast zajął się psiną, ale nie dawał zbyt dużej nadziei, że Cywil, bo tak go nazwały anioły, przeżyje noc. I tak oto zaczyna się historia psa, jednego z wielu ze schroniska Psi Raj, historia o miłości, oddaniu, zrozumieniu i przyjaźni.

Kilka ciężkich dni i nocy czuwały nasze anioły nad udręczonym, schorowanym psem, ale widać chęć życia była w nim tak wielka, że się nie poddał, przeżył, choć jego psie serce pękało z żalu, że człowiek, którego tak kochał i któremu chciał być wierny do końca życia, pozostawił go na pewną śmierć.

Właśnie wstawało piękne słońce nad Psim Rajem, kiedy Cywil obudził się głodny jak wilk. Chciało mu się jeść i pić, ale mimo wielu prób podniesienia się z wygodnego posłania i wyjścia z izby chorych, nie był w stanie ruszyć się z miejsca. Tylne łapy nie działały, a całe ciało przeszywał potworny ból z powodu głębokich ran. Położył się więc i cierpliwie czekał. Nad Psim Rajem wstawał normalny zwykły dzień, pełen ruchu i szczekania wielu psich
nieszczęść uratowanych z rąk oprawców. Właśnie obudził się Kropuś, ulubieniec Basi, Fiona, mała Trosia, Patynio i wiele innych, uratowanych psiakow. Nad całością czuwały wspaniałe kobiety Basia, Ania i Kasia, zwane aniołami. Do pomocy miały grupę młodych, oddanych ludzi, którzy często w chłodzie i błocie po kolana pracowali, by dać tym schorowanym, skrzywdzonym przez swoich właścicieli zwierzętom odrobinę szczęścia i poczucia bezpieczeństwa.

- Kochani, Cywil będzie żył – głos Basi przepełniała radość - teraz trzeba go nakarmić, tylko powolutku, nie duże porcje, żeby mu nie zaszkodziło.
Cywil był tak głodny, że zjadłby konia z kopytami i pewnie by się rozchorował z przejedzenia. Radość zapanowała w Psim Raju, bo jak tu się nie cieszyć, skoro kolejne psie życie zostało uratowane, a bywało różnie. Wielu nieszczęśnikom nie udało się pomóc i odeszły za Tęczowy Most.
I tak oto Cywil pod czułą opieką dochodził do siebie bardzo powoli, miewał lepsze dni i gorsze, kilka razy musiał odbyć podróż do lekarza na badania, które dzielnie znosił, a jego smutne, zapłakane dotąd oczy zaczynały świecić jaśniej.
Dni mijały, głębokie rany na ciele Cywila powoli się goiły, ale choć wielu przyjaciół życzyło mu zdrowia, ciągle nie mógł chodzić. Przyszła sroga zima, anioły zbierały po wsiach coraz to nowe, porzucone na pastwę losu psiaki. Ciężko było z karmą, ciężko z opałem, ale jak to zwykle z aniołami bywa, z pomocą życzliwych ludzi dały sobie rade.

I tak czas sobie płynął, śnieg i mróz dawały się we znaki, minęło Boże Narodzenie i Sylwester, a Cywil ciągle nie mógł chodzić.
- Co się dzieje - zastanawiała się Ania - przecież badania nie wykazały żadnych uszkodzeń kręgosłupa, ani innych chorób powodujących taki stan – dlaczego on nie może stanąć na te łapy?
- No cóż, wygląda na to, że jego mięśnie prawie zanikły, tak długo leżał głodny i bez ruchu - Basia z wielką troską patrzyła na Cywila - ale w takim razie jest nadzieja, że przy odpowiedniej rehabilitacji w końcu stanie na nogi.
No i zaczęła się batalia o Cywilowe łapy. Każdego dnia musiał odbyć gimnastykę, masaże i naświetlania lampą. Cywil ledwo znosił te zabiegi, burczał marszczył nos i wystawiał zęby, był przecież ciągle bardzo obolały.

Pewnego dnia w Psim Raju zapanowało radosne poruszenie, oprawca Cywila został wprawdzie niezbyt surowo, ale dość dotkliwie ukarany przez sąd. A Cywil czuł się coraz lepiej i nawet zaczął opiekować się szczeniakami, które wraz ze swoją psią mamą trafiły do schroniska. Szczególnie upodobał sobie małego Hoyraka i tak zaczęła się niebywała przyjażń między nimi.
- To niesamowite - Kasia nie mogła się nadziwić, patrząc co szczeniaki wyprawiały z Cywilem - on zachowuje się jak dobry wujcio i na wszystko im pozwala!

Czas płynął, słońce świeciło coraz wyżej, dni stawały się coraz dłuższe, zima powoli mijała, a Cywil nie chodził.
- Słuchajcie dziewczyny Cywil złapał chyba jakąś infekcję, ma dużą gorączkę - Basia zatroskana patrzyła na koleżanki i rozkładała ręce. I znowu zaczęło się czuwanie, podawanie leków i wiara, że jednak wszystko dobrze się skończy. I skończyło się dobrze, tym bardziej, że przy chorym Cywilu czuwal jeszcze jeden malutki aniołek. Hoyrak nie odstepował Cywila ani w dzień, ani w nocy, czuwał przy chorym przyjacielu jak najlepsza pielęgniarka.

I tak zupełnie niespodziewanie, chociaż jak co roku nadeszła wiosna. W pobliżu schroniska jak w prawdziwym raju zakwitły drzewa owocowe, cała przyroda budziła się do życia, psiaki wygrzewały się na słońcu, anioł Ania rozdawała im smakołyki, anioł Kasia tuliła je szorujac miski a anioł Basia tryskała szczęściem, bo oto po wielu miesiącach stosowania różnych terapii, leków, masaży, gimnastyki i przyrządów, Cywil zaczął chodzić. Na poczatku robił po kilka niezdarnych kroczków ale z dnia na dzień szło mu coraz lepiej i widać było ogromną radość w jego oczach, bo wreszcie świat stanął przed nim otworem.

Mówią, że prawdziwa miłość się nie zdarza, ale zdarzyła się w Psim Raju, bo dzięki niej, dzięki ogromnej cierpliwości i oddaniu wspaniałych ludzi, pies skazany na śmierć, po sześciu miesiaącach stanął na nogi, a kolejny, Kropuś, nie chodzący od dwóch lat zaczął też próbować tej sztuczki.
Jest jeszcze jedno uczucie, niebywała przyjażń maleńkiego Hoyraka, który trwał przy Cywilu w najcięższych chwilach, nie chciał być adoptowany, pozostał wierny przyjacielowi i nie odstępuje go na krok.

Oto i cała historia. Wdzięczne psie serca dziękują swoim aniołom i życzą wszystkim spotkania z nimi, nie tylko w Psim Raju.

E P I L O G

W pełni kwitnącego lata, życie dopisało niespodziewane, przykre zakończenie. Cywilek, pies który zjednoczył setki ludzi wrażliwych na psią niedolę, nagle zakończył swój ziemski byt i odszedł za Tęczowy Most. Czuwał przy nim jak zwykle jego przyjaciel Hoyraczek.

 * * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

11.01.2016 - W nocy napadało śniegu, dziewczyny ulepiły baławana.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

09.01.2016 - Transporter wylicytowany na naszym bazarku został przekazany na rzecz schroniska.
Bardzo się nam przydał. Dziękujemy !

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

08.01.2016 - Piec zakupiony przez pania Małgorzatę zamontowany. Dziękujemy !.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

06.01.2016 - Mariola wczoraj przywiozła nam 2 wory karmy, a dzisiaj przyjechała fizycznie popracować.
Chyba spodobało jej się u nas, bo zapowiedziała znowu swoją wizytę w schronisku.
Dziękujemy. Jej syn zaadoptował Iwana.

* * * * * * * * * * * * * * * * * * * *

Zwracamy się z gorącym apelem do osób, które w jakikolwiek sposób mogą i chciałyby pomóc biednym, porzuconym w różnych okolicznościach zwierzakom, często przywiązanym do drzew lub wyrzuconym z jadącego samochodu, w godnym oczekiwaniu na swoich nowych, kochanych właścicieli.

Obrońcy Praw Zwierząt dziękują za zrozumienie i każde, choćby najmniejsze wsparcie (nie tylko finansowe) w imieniu własnym i tych czworonożnych najbardziej pokrzywdzonych.